Polskie Stowarzyszenie Upowszechniania Komputerowych Systemów Inżynierskich ProCAx
Nawigacja
O ProCAx
Statut
Deklaracja
Sprawozdanie za 2014
KONTAKT
Patronat medialny
Współpraca

Forum ProCAx
Artykuły i wykłady 2009
PLAKATY 2010
Artykuły i wykłady 2010
PLAKATY 2011
Artykuły i wykłady 2011
PLAKATY 2012
Artykuły i wykłady 2012
PLAKATY 2013
Artykuły i wykłady 2013
PLAKATY 2014

Certyfikaty CAx
WARTO ZOBACZYĆ
Literatura
Logo ProCAx
NASZ GŁOS
Szukaj
ProCAx na Facebooku
Wątki na Forum
Najnowsze Tematy
INSTRUKTOR OPROGRAMO...
Wybory 2013 w ProCAx
Mechanical Engineer
Wydarzenie Inżyniers...
Konstruktor CAD
Najciekawsze Tematy
Wybory 2013 w ProCAx [41]
Potrzeby innowacy... [22]
Uwagi do dyskusji... [4]
Gospodarka-Nauka=... [3]
Darmowe oprogramo... [2]
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Użytkowników Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 234
Nieaktywowany Użytkownik: 228
Najnowszy Użytkownik: rmorek
Zobacz Temat
Polskie Stowarzyszenie Upowszechniania Komputerowych Systemów Inżynierskich ProCAx | Forum dyskusyjne | Forum INNOWACYJNOŚĆ
Strona 2 z 2 < 1 2
Autor RE: Potrzeby innowacyjnej gospodarki
Tomek
Użytkownik

Postów: 1
Data rejestracji: 09.07.08
Dodane dnia 10-12-2009 13:56
Tak jak ktoś wspomniał wyżej, wdrażanie nowych technologii i rozwiązań software'owych w firmach, ale też i w szkołach - w tym przypadku chciałbym nawiązać do rozwiązań CAD - w bardzo dużej mierze zależy od inżynierów, którzy będą mieli się tym oprogramowaniem posługiwać. Oczywiście decyzja o zakupie oprogramowania należy do dyrekcji. Jak wiadomo z tym też różnie bywa, jednak uważam, że mimo wszystko przeważający głos w tej sprawie ma ten kto będzie z tego korzystał.
Dla przykładu w firmie w której pracuję (bardzo mała firma) dyrekcja jest bardzo otwarta na wdrażanie i stosowanie wszelkich nowoczesnych rozwiązań pod warunkiem, że będzie takie uzasadnienie ze strony konstruktora. Podejmując pracę (bezpośrednio po studiach) zapytano mnie czego do jej wykonywania potrzebuję - sprecyzowałem więc m.in. wymagania co do komputera, który w rezultacie kosztował prawie 14 tysięcy. Jak wiadomo nie jest to wcale dużo, komputer mimo, że mocny przy złożeniach z kilku tysięcy części czasami i tak odmawia posłuszeństwa. A przy zakupie niektórzy, którzy nie mieli pojęcia jakie wymagania sprzętowe mają systemy CAD łapali się za głowę. Decyzja o zakupie została jednak podjęta nie przez tych co pukali się w czoło, że tyle kasy idzie na komputer tylko przeze mnie i przez dyrekcję, która wzięła pod uwagę wszystkie pozytywne argumenty. Również jeśli chodzi o oprogramowanie wygląda to tak, że jeśli czegoś potrzebuję i poprę to argumentami wpływającymi pozytywnie na kondycję mojej pracy jak i przyszłości firmy to nigdy nie spotyka się to z odmową. Obecnie pracuję więc na najnowszym oprogramowaniu Solid Edge ST2 na szybkim komputerze, mimo tego, że firma zaczynała projektując jeszcze kiedyś na kalkach a później w AutoCAD.
Reasumując - jeśli konstruktorzy, inżynierowie nie wyrażają chęci do stosowania nowych technologii, nie wspominają o tym dyrekcji, nie przedstawiają korzyści które z tego mogą wyniknąć to czego tu oczekiwać (dyrekcja się na tym nie zna więc sama nawet jeśli będzie chciała coś kupić to nie będzie swoich pracowników przecież uszczęśliwiać na siłę).
Tu pojawia się z kolei problem - bo skoro inżynierowie nie informują o swoich potrzebach - z różnych względów, albo nie chcą zmian, albo się boją itd. to jak ich zachęcić do tego aby zmienili jednak zdanie? Ciężki temat. Na pewno trzeba jak najwięcej takich rozwiązań pokazywać, demonstrować, wysyłać informacje do firm z zaproszeniami itd. Zwłaszcza jeśli chodzi o ludzi starszych, z dużym stażem wrośniętych np. tylko w AutoCAD'a. Młodzi z nowych technologii korzystać będą chcieli, o to bym się nie martwił, jednak bez przekonania starszych to nie ruszy bo głos młodego, zwłaszcza takiego, który dopiero rozpoczyna pracę spotykając się z krytyką starszego w więszości przypadków zginie...


Autor RE: Potrzeby innowacyjnej gospodarki
Stefan R
Użytkownik

Postów: 1
Data rejestracji: 09.03.10
Dodane dnia 09-03-2010 19:59
Przeczytałem temat i bardzo mnie zainteresował.
Przeczytałem wypowiedzi i...
Kup pan program a będzie dobrze.
???

A moim skromnym zdaniem:

- Jak przestawiać gospodarkę na innowacyjne tory?

Trzeba najpierw się zastanowić co to za gospodarka...
A w Polsce o ile mnie uczono to przede wszystkim rolnictwo.
Od pewnej znajomej ze wsi gdy zapytałem czemu uprawiają zboże a nie coś bardziej dochodowego powiedziała: "Mamy ziemie jakości 6 i nic innego nie wyrośnie"
Jakieś kilka tysięcy lat temu nijacy Egipcjanie zauważyli że muł z rzeki świetnie nawozi ziemie, a kanały nawadniające bardzo pomagają w uprawie.
I tak się zastanawiam czy Polski Rolnik o tym wie.
Uważam że przyszłość Polski to biopaliwa (metanol - to umie wytwarzać co drugi rolnik)
Materiały z roślin, drewno, bawełna, bioplastik

- Kto powinien się tym zajmować? itd.

Jak sam sobie nie pomożesz to tym bardziej nie licz na innych.
Na mnie można w tej kwestii liczyć.

- Co winno zrobić Stowarzyszenie ProCAx aby ten proces przyśpieszyć?

To co pisze to słowa, mogące być trudne do wyobrażenia.
Stowarzyszenie ProCAx może zaprojektować (pomóc w zaprojektowaniu) infrastruktury (kanały nawadniające, źródła energii takie jak wiatraki)
Nie mówię, że trzeba to zrobić jutro, ale mając plan, ba gotowy wygląd zagospodarowania terenu każdy będzie wiedział do czego dąży a to już więcej niż połowa sukcesu.

ps. Wiem, że komentarz na początku był zbędny,
osobiście jestem studentem i idealistą, naprawdę wieże w nasz kraj.
Autor RE: Potrzeby innowacyjnej gospodarki
IW
Użytkownik

Postów: 1
Data rejestracji: 27.10.09
Dodane dnia 06-01-2011 13:45
Witam
Jak czytam dyskusję - mam wrażenie że identyfikujemy innowacyjność z systemami CAE (oprogramowaniem inżynierskie wszelkiej maści). A to bardzo wielkie uproszczenie
tematu. Gdyby innowacyjność Polskiej gospodarki zależała od systemów CAX - to było by to bardzo proste - kupić te systemy i mamy innowacyjną gospodarkę. Wiemy wszyscy że tak nie jest.
Systemy CAE były innowacją w firmach parę lat temu. Na południu Polski - bo to mam jako takie rozeznanie, większość firm z branży mechanicznej posiada systemy CAD/CAM/CAE.
Pracują w 3D, starają się robić proste analizy MES, te firmy
które zakupiły nowoczesne obrabiarki - pracują na zaawansowanych systemach CNC.
Ale nie każdą firmę nazwałbym innowacyjną. Systemy CAX - to są narzędzia i tylko narzędzia. Używać trzeba je z głową - czytaj trzeba być dobrym inżynierem aby je dobrze i mądrze wykorzystać.
Kiedyś, nie pamiętam gdzie przeczytałem taką sentencje:
rOprogramowanie CAE (wykorzystujące analizy MES) sprawia, iż dobrzy
inżynierowie stają się doskonałymi inżynierami,
a źli r11; niebezpiecznymi...r1;
Robert D.Cook
I to jest cała prawda o systemach CAX. Tu jest duże pole do popisu dla
Polskich Politechnik. Nie wystarczy uczyć tych systemów studentów ale
koniecznie trzeba uczyć mądrze ich wykorzystywać. Tak aby za pomocą specjalistycznego oprogramowania nasi inżynierowie potrafili wymyślać, projektować i produkować innowacyjne wyroby.
Trzeba nacisk położyć na projektowanie innowacyjnych produktów przy pomocy CAX, a nie na wdrażanie systemów CAX - bo ten etap mamy już za sobą.
Kolejnym pojęciem które należy wytłumaczyć to Polska gospodarka - jaka ona jest.
Czy zachodnie firmy które weszły do naszego kraju (i bardzo dobrze że weszły) tworzą naszą gospodarkę bardziej innowacyjną?
W pewnym stopniu tak - ale łatwo wyobrazić sobie normalizację sytuacji za nasza wschodnią granicą - exodus tych firm
na wschód gdzie siła robocza jest jeszcze tańsza.
I co w tedy u nas zostanie? Właśnie......

Często duża innowacyjność firm zachodnich pozostaje w krajach macierzystych (przecież oni raczej nie są skłoni przenosić do Polski swoich działów R&D). Chociaż ostatnio zauważyłem ze powstają biura projektowe przy zakładach wytwórczych zachodnich koncernów.
Przyczyny mogą być dwie - dalej tańsza praca Polskiego inżyniera oraz brak odpowiednich fachowców w krajach macierzystych.

Jest okres gdzie należy wspierać i pomagać lokalnym Polskim przedsiębiorcom. Gdy oni będą wytwarzać innowacyjny produkt r11; można powiedzieć że nasza gospodarka jest innowacyjna. Zawiało trochę nacjonalizmem r30; ale tak jest. Podsumowując - nie jest tak źle jak niektórzy to przedstawiają ale też pojawiają się nowe wyzwania i problemy które trzeba by rozwiązywać.
Trzeba by jeszcze poruszyć tematykę niedostosowania kształcenia polskich uczelni do wymagań rynku r30; ale to innym razem.

Pozdrawiam

Irek


Strona 2 z 2 < 1 2
Skocz do Forum: